Eventy

Świąteczne

ORYGINALNA WŁOSKA PIZZA

ŚWIEŻO, PROSTO, PYSZNIE  P  I  Z  Z  A 


Historię powstania aktualnej wersji pizzy większość zainteresowanych zna. Ciasto formowane w placek z dodatkiem sosu pomidorowego i z przeróżnymi składnikami warzywnymi, mięsnymi  czy z owocami morza. Pojawiają się czasem niezwykle zaskakujące zestawienia 😉 pizza  owocowa wieloskładnikowa, z kawiorem itp. ale ja lubię klasykę, a o gustach można by dyskutować w nieskończoność.

 

Jest coś atawistycznego w kawałku ciasta z sosem pomidorowym i ciągnącym się serem, że często mimo, iż pizza jest piekielnie gorrrrąca i tak jemy ją łapczywie parząc sobie przy tym podniebienie. Może zapach spalenizny gdy krawędzie przypieczemy zbyt mocno, może lejąca się mozarella z dodatkiem oliwy, płynąca i pachnąca obłędnie nie wiem … ale popularność pizzy jest ogromna na całym świecie. Jestem trochę zawiedziony mutacją pizzy w postaci   sprzedawanych pseudo-włoskich wersji oferowanych 3 w cenie 1 na telefon w 15 minut. To co często zamawiamy w telefonicznych pizzeriach pozostawia wiele do życzenia zarówno pod kątem sposobu wykonania jak i jakość składników.

Dlatego róbcie pizzę w domu ze swoimi rodzinami, dziećmi, znajomymi i przyjaciółmi, wspólnie spędzicie świetnie czas a radość z jedzenia – bezcenna 🙂 !
PIZZA
SKŁADNIKI PODSTAWOWE

1 kg mąki typu 0’ np. La Tua Farina lub Molino Rossetto

2 saszetki suszonych drożdży po 7g.
1 łyżeczka soli morskiej drobnoziarnistej
1 łyżeczka cukru pudru
1 łyżka stołowa oliwy extra vergine
400-500ml wody letniej
passata (sos) pomidorowy
można użyć z kartonika lub samemu zrobić z pomidorów świeżych i przypraw, czosnku i oliwy
2 kulki sera Mozzarella np. Galbani
szczypta oregano, bazylii i peperoncino.
listki świeżej bazylii, rucoli itp.
wszelkie inne składniki wg. uznania
Opowiem o tym jaką ja robię pizzę i co jest moim zdaniem w niej najważniejsze.
Sprawa podstawowa – mąka. Ja użyłem mąki typu 00’ włoskiego producenta – mąka La Tua Farina.  Dostępna wersja z drożdżami i bez. Kupiłem bez drożdży, zmieszałem 1 kg mąki+14 g drożdży suszonych ( saszetki po 7g). Dzięki takim proporcjom będziemy mieli w pizzy ciasto cienkie i chrupiace. Następnie wymieszałem to „na sucho” potem łyżeczka soli morskiej, łyżeczka cukru pudru, łyżka oliwy extra vergine. Można także wymieszać drożdże z letnią wodą, cukrem i sola i po odczekaniu 15-20 minut dopiero dolewać do mąki mieszając, drożdże zaczną pracować już wcześniej. Mieszamy w robocie kuchennym całość dodając wody letniej w miarę mieszania. Istotne aby nie przesadzić z wodą na 1 kg mąki potrzeba około 400ml wody. Całość pięknie wymieszana ale … musicie nadać mu duszę musi być ugniatane 🙂
Ręczne ugniatanie i rozciąganie ciasta nadaje mu sprężystości, jędrności i doskonale pozwala wyładować energię :-). Odstawiamy pod przykryciem w miarę ciepłe miejsce aby odpoczęło jakieś 15-30 minut. Z takiej porcji uzyskamy 5 dużych placków o średnicy około 25 cm cm. Jeśli chcecie uzyskać mniejszą ilość ciasta zmniejszcie proporcjonalnie ilość wszystkich składników. Ciasto możecie także przechować na następny dzień np. zawijając kulkę ciasta w folię bezbarwną i przechowując w lodówce.
Jak już ciasto „odpoczęło” odcinamy kawałek np. 1/5  podsypujemy mąką i wałkujemy. Tworzymy cienki placek !  o wymiarze takim aby pasował do naszego piekarnika i np. blachy na której będziemy ją piec. Czasem zdarza się iż z braku blachy możemy pizzę ułożyć na papierze do pieczenia – też się sprawdza.
Placek smarujemy passatą ( i tu już nie będę sie rozwodził nad rodzajami, jest wiele gotowców na rynku lub możecie przetrzeć świeże pomidory sami ) dodatki typu sól, pieprz, oregano, bazylia do sosu jak najbardziej ok i warto dodać oliwy do passaty oraz 2 ząbki świeżo startego czosnku. Są też fani cebulki i innych składników. Nakładamy Mozzarelle ja preferuję produkty oryginalne włoskie np. Galbani ale to rzecz kto jaką firmę preferuje i ile chciałby na składniki wydać pieniędzy. Posypuję placek konkretnie starta wcześniej mozzarellą. Odrobina oregano nie zaszkodzi lub dla lubiących ostro – suszonego peperoncino.
Co dalej … można szaleć z różnymi składnikami ale jedna zasada umiar – nie za dużo składników bo zgubimy smak, najlepiej 4. Polecam pizzę z dodatkami świeżych listków bazylii dołożonych po upieczeniu, to samo z szynką włoską sezonowaną prosciutto crudo, dodajemy kilka plasterków na wierzch upieczonej pizzy dorzucamy garstkę rucoli i co ważne – tu są różne szkoły, na super gorącą pizzę lubię dodać parę kropel oliwy extra vergine.  Bosko !
Smacznego ! 🙂
Paweł
 
 
Facebook

Instagram
Pinterest